Przy moim osiedlu jest markpol. Za nim stoją kontenery na odpadki. Mają one swoich stałych szperaczy, ale ostatnio pojawił się nowy - trochę odstający wyglądem od ogólnie przyjętego stylu. Starszy pan, w spodniach od garniaka i koszuli.
Akurat zwykle mijamy się kiedy idę z Demonem na spacer. Tym razem jednak trochę się spóźniłam i zobaczyłam gdzie pan idzie ze swoimi upolowanymi skarbami. Otóż po drugiej stronie ulicy stała stara zielona skoda z kierowcą. Starszy pan nazbierał trzy skrzynki fantów i odpracowywał bieg wahadłowy, żeby to wszystko przetransportować do bagażnika skody.
Wtedy mnie tknęło, że ja gdzieś tą skodę widywałam...
Tak. Nieopodal mają stragan z warzywami...
