Byliśmy dzisiaj z Demonem na wizycie kwalifikacyjnej w CZD. Mamy termin operacji wyznaczony na 17 marca. Szczerze mówiąc spodziewałam się dłuższego oczekiwania. Może to i lepiej, że tak szybko, bo już teraz strach ściska mi gardło, chyba lepiej mieć to szybciej za sobą. Przed drugimi urodzinami Demon będzie miał już naprawione oczka i pewnie nawet nie będziemy już pamiętać o kolejnym pobycie w szpitalu. A do tego czasu jakoś to trzeba przetrwać. Tylko jak, kiedy ilekroć na niego spojrzę to myślę tylko o tym momencie kiedy oddajesz dzieciątko anestezjologowi i wiesz, że zobaczysz go dopiero za dwie godziny, a przez ten czas będzie tam leżeć na stole w rękach tych obcych ludzi, od których tak wiele zależy - jego zdrowie i życie. Mój dzielny mały chłopczyk.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz